Emeryt w rozsypce?
2010-11-28 00:00:00
Jak się okazuje aktywni zawodowo Polacy w większości nie podejmują dodatkowego oszczędzania z myślą o wieku emerytalnym, mimo iż w większości są przekonani, że ich przyszła emerytura będzie znacząco niższa od uzyskiwanych obecnie dochodów oraz że nie będzie ona wystarczająca. Jak deklarują główną przyczyną jest ich sytuacja materialna, a w związku z tym brak nadwyżek finansowych, które można byłoby przeznaczyć na ten cel.

Jednak deklarowane niskie dochody nie zawsze idą w parze z rzeczywistym brakiem możliwości odłożenia chociażby kilkudziesięciu (lub kilkuset) złotych miesięcznie. Znajduje to potwierdzenie w odpowiedziach badanych. Jednocześnie połowa respondentów deklaruje możliwość odkładania miesięcznie pewnej kwoty. W tej grupie są również osoby, które jako główny powód nieoszczędzania podawały brak środków. Skąd taka rozbieżność? Przyczyna tkwi być może w sposobie gospodarowania własnym budżetem, w którym mimo ograniczeń możliwe byłoby wygospodarowanie dodatkowych oszczędności.

Szczególną uwagę zwraca duży odsetek respondentów, którzy nie potrafią ocenić wysokości swojej przyszłej emerytury, nie mają zdania na temat najlepszego sposobu oszczędzania, nie mają również żadnych skojarzeń z IKE albo kojarzą je błędnie, a w związku z tym nie są w stanie ocenić, czy cechy produktu, jakim jest IKE, czynią go atrakcyjnym. Świadczy to o bardzo niskiej wiedzy i świadomości ekonomicznej polskiego społeczeństwa.

Połowa badanych w wieku produkcyjnym jest zdania, że ich przyszła emerytura pochodząca z obowiązkowych składek będzie znacząco niższa od ich obecnych dochodów. Najczęściej (18 proc.) wskazywano, iż przyszła emerytura będzie stanowić od 61 do 80 proc. ostatniej pensji/dochodu. Nieznacznie mniej ankietowanych (16 proc.) wskazywało, że ich przyszła emerytura będzie jeszcze niższa od ich ostatniego dochodu przed emeryturą i będzie kształtować się na poziomie 41 - proc. tego dochodu. W zdecydowanej mniejszości są ci, którzy z optymizmem zapatrują się na swoja sytuację materialną na emeryturze. Jedynie 2 proc. ankietowanych twierdzi, że ich emerytura będzie wyższa niż ich ostatnie dochody z pracy. Na tle pozostałych badanych dość optymistycznie swoją sytuację materialną na emeryturze postrzegają robotnicy wykwalifikowani - 11 proc. z nich uważa, że ich przyszła emerytura wyniesie co najmniej 81 proc. ostatniej pensji.

Ponad jedna trzecia badanych (36 proc.) nie jest w stanie oszacować wysokości swojej przyszłej emerytury. Oznacza to, że przynajmniej co trzeci Polak w wieku produkcyjnym nie wie, na jakim poziomie będzie żyć po zakończeniu kariery zawodowej, jaką kwota będzie co miesiąc dysponować. Najtrudniej oszacować wysokość przyszłej emerytury badanym, którzy nie ukończyli 35 roku życia. Ponadto w tej grupie wiekowej respondenci, którzy mają w tej kwestii wyrobiona opinię, niemal równie często wskazywali przedziały 61-80 proc. oraz 41-60 proc., z nieznaczną przewagą tego ostatniego. Wyniki badania pokazują, iż znacznie łatwiej oszacować wysokość przyszłej emerytury mężczyznom niż kobietom. Może to wynikać z faktu, że znacząca część kobiet ma przerwy w zatrudnieniu z powodu opieki nad dziećmi i nie potrafi oszacować, w jaki sposób wpłyną one na wysokość ich przyszłej emerytury.

W grupach wyróżnionych ze względu na dochody osobiste wyraźnie większą skłonność do dodatkowego oszczędzania na emeryturę wykazują badani osiągający netto powyżej 2000 zł, natomiast w grupach o wysokości dochodów przypadających na jedną osobę w rodzinie najczęściej oszczędzają ci, których miesięczny dochód netto per capita przekracza 1500 zł.

Zaniechanie dodatkowego oszczędzania z myślą o emeryturze wynika w dużej mierze z sytuacji materialnej Polaków. Drugim pod względem częstości wskazań powodem  tego, że Polacy nie oszczędzają na przyszłą emeryturę, jest przekonanie, że mają jeszcze czas na rozpoczęcie oszczędzania (15 proc.). Pozostałe powody niepodejmowania dodatkowego oszczędzania na przyszłą emeryturę były wskazywane zdecydowanie rzadziej.



Wśród 13 proc. badanych w wieku produkcyjnym deklarujących, ze obecnie oszczędzają dodatkowo z myślą o przyszłej emeryturze, najpopularniejszą formą oszczędzania jest konto osobiste w banku (ROR).



Badanie zostało przeprowadzone w maju 2010 roku przez CBOS wraz z Izbą Zarządzających Funduszami i Aktywami. Dotyczyło prognoz sytuacji materialnej Polaków na przyszłej emeryturze oraz ich stosunku do oszczędzania na nią, którego celem było m. in. określenie, jakie wyobrażenia o swojej przyszłej sytuacji materialnej na emeryturze mają Polacy w wieku produkcyjnym (kobiety poniżej 60 roku życia i mężczyźni, którzy nie ukończyli 65 lat).

Artykuł pochodzi ze Skandia News - III kwartał 2010